Sposób na naukę znaków drogowych

Nauka poprzez zabawę uznawana jest przez ekspertów za jedną z najskuteczniejszych metod. Dzieci, którym ciężko jest skupić się na skomplikowanych rzeczach, łatwiej przyswoją nową wiedzę wtedy, kiedy zainteresujemy je jakąś zabawką czy ciekawą grą. Z tego właśnie powodu coraz częściej można spotkać w miejscowościach tak zwane miasteczka rowerowe.

Czy warto zabrać dziecko do miasteczka rowerowego?

miasteczko ruchu drogowegoMiasteczka rowerowe, zwane także miasteczkami ruchu drogowego, to nic innego jak zminiaturyzowana kopia normalnego miasta. Znajdują się tam różne elementy charakterystyczne dla ruchu drogowego w takim miejscu. W miasteczku rowerowym projektuje się układ skrzyżowań, które są odpowiednio oznakowane. Przykładowo, na drodze znaleźć można znaki poziome oznaczające jazdę prosto lub skręt. Oprócz tego, zobaczymy tam sygnalizatory świetlne oraz znaki pionowe. Takie miasteczko ruchu drogowego to świetna okazja do tego, aby dzieci poprzez zabawę mogły nauczyć się wiele o prawidłowym poruszaniu się w ruchu miejskim. Miasteczka te są całkowicie bezpieczne, bowiem nie mogą znajdować się tam samochody osobowe. W przyjaznej i sprzyjającej nauce atmosferze dziecko sprawdzi się jako młody rowerzysta, ale nie tylko. Oprócz jazdy jednośladem po ulicach miasta, dziecko może przejść się po miasteczku w roli pieszego. To również pomaga wykształcić dobre nawyki, takie jak rozglądanie się na przejściach czy przechodzenie przez jezdnie tylko w dozwolonych miejscach oraz na zielonym świetle. 

Miasteczka rowerowe to świetna inicjatywa, która z pewnością zachęci dzieci do nauki zasad ruchu drogowego, odpowiedzialności podczas wychodzenia z domu oraz tego, co oznaczają poszczególne znaki. Dzięki temu dziecko z pewnością będzie czuło się pewniej podczas jazdy rowerem, ale też łatwiej będzie mu potem zdać egzamin na kartę rowerową czy prawo jazdy.